MDM – bądź Miłym, Dobrym i Mądrym człowiekiem…

Żyję spokojnie, ale nie omijają mnie troski dnia powszedniego, jak każdego żyjącego. Czytam, piszę, rzadko prowadzę gościnnie spotkania i wykłady oraz, co najpiękniejsze prowadzę indywidualne filozoficzne terapeutyczne rozmowy z pięknymi, myślącymi duszami.
Tak! Umiłowanie mądrości – filozofia ratuje życie i to dosłownie!
Z całą pewnością potwierdzam to z praktyki prowadzenia terapii filozoficznej. Każdy, kto wchodzi na tę drogę może to potwierdzić.
Filozofia pomaga zrozumieć, by pozwolić, by życie prowadziło człowieka i pokazywało mu najlepsze strony. Mnie tak jak Władysława Tatarkiewicza do filozofii poprowadziło samo życie. Żyjemy w teraźniejszości i tylko ten czas mamy do dyspozycji, do nieustannego czytania prawdy z realnej rzeczywistości, gdzie ona jest zapisana, zachwytu nad nią, poznawania jej i nieustannego rozwijania się doskonalenia poprzez zdobywanie pogłębionej wiedzy, która to czyni człowieka mądrym tak, że zaczyna tę mądrość miłować oraz zapamiętywać na wieczność ślady dobra i blaski piękna.
Pomaga w tym także takie nieustanne ćwiczenie MDM, to znaczy, żeby być Miłym z kredytem zaufania prowokując i wydobywając pozytywne strony człowieka w każdym spotkaniu,
żeby być Dobrym i patrzeć na każdego dobrymi oczami i dobrą twarzą niewerbalnie mówić drugiej twarzy – jesteś ze mną bezpieczny, nie skrzywdzę ciebie, pomogę ci,
żeby być Mądrym i się tą mądrością wzajemnie dzielić ubogacając duchowo poszerzając swój obraz świata.
Do tego bardzo zachęcam, bo uczyni to nas i cały świat lepszym, bo o to, chodzi, by z każdym dniem żyło się nam lepiej na tym jedynym i pięknym świecie…