To było dobre spotkanie z miłośnikami mądrości filozoficznych będących fundamentem terapii filozoficznej. Rozmawialiśmy o tym, jak mocne jest pragnienie mądrości i co za tym idzie dobrego, spełnionego życia. Terapia filozoficzna jest dzieleniem się tą mądrością pomocną w poruszaniu myśli ku metanoi/przemianie życiowej w kierunku prawdy, dobra i blasku piękna, bo to jest możliwe. Ważne jest kontynuowanie pogłębiania wiedzy ku mądrości poprzez biblioterapię i autoterapię prowadzącą do samoświadomości, samopoznania, samowiedzy, samozrozumienia, samorozwoju, samodoskonalenia, samokontroli, samokorekty, samopanowania, samoaktualizacji i w końcu do samotranscendencji, wyjścia poza siebie, poza JA, na wyższy duchowy poziom niż własne korzyści do umiłowania ludzi i wszystkiego, co istnieje.
To człowiek podejmuje decyzje o swoim życiu, bez jego woli, jego zgody nic i nikt nad nim nie może zapanować. To jest ważne, by nie zgodzić się na życie, które może być samodegradacją, samozmęczeniem, samodręczeniem, negatywną samokrytyką, samoniszczeniem, samokatowaniem i samotresurą. Uratować człowieka może etyka chronienia osób, w tym siebie, bo ma on w sobie niepojętą moc duchową, którą wystarczy skierować ku wolności do – wyboru dobra i wolności od – wyboru zła. Wystarczy do tego świadoma własna decyzja we wszystkich sprawach życia i nie poddaniu się niczemu ani nikomu. Bądźmy sobą i nie oddajmy nigdy siebie pod czyjeś panowanie!