Te delikatne, pachnące, czyste, białe wiosenne kwiaty bardzo mnie zatrzymują i wzruszają i skutkują odczuwaniem niepojętego piękna!!! I to wszystko z ziemi, gdzie nie widać ani tego koloru, ani nie czuć tego cudownego zapachu!!!
Na nadchodzące Święta Wielkiej Nocy i wolne dni w gronie rodziny, przyjaciół i współistniejących na naszym kochanym świecie, jak to Leibniz pisał, najlepszym z możliwych świecie, z całego serca życzę spokoju i zaznania radości istnienia oraz doświadczania piękna płynącego z duszy i serc, ze światła, ciepła i mocy uzdrawiającej słońca, z piękna i mocy rodzącego się życia w przyrodzie. Poza tym spokoju, harmonii i dobra zawsze i niech trwa. Spotykajmy się i okazujmy sobie miłość w prawdziwych na powitanie uściskach uściskach, w prawdziwych pocałunkach, mocnymi uściskami dłoni !!! Zawsze mamy możliwość uczynić dla siebie i drugiego ten świat lepszym i piękniejszym!!! To jest dużo łatwiejsze niż na nam się wydaje!!! Trzeba się tylko odważyć i zacząć od prostego, szczerego i prawdziwego gestu…Udawanych, umownych, sztucznych gestów, uścisków, pocałunków, przywitań czynić nie warto, bo jak to wygląda z boku i jakie rodzi emocje po prostu widzimy i też sami czujemy…